Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tilda. Pokaż wszystkie posty

piątek, 26 marca 2010

Śpioszka

Jakiś czas temu postanowiłyśmy z Darsi z Kolorowego Zacisza
zorganizować sobie taką prywatną wymiankę.
I dzisiaj przyszła do mnie paczka.


A w niej Śpioszka.
Śpioszka jest cudowna !
Przecudowna !
Dopracowana w każdym,najmniejszym szczególe.
Ślicznosci !
Ma śliczne włosy,śliczne skrzydełka które można odczepić bo są na rzepa,jest pięknie ubrana.
Ta czapeczka...te spodenki...podusia.Po prostu mistrzostwo świata !
Jestem pełna podziwu dla ogromnego talentu Darsi.
Nie mam pojęcia,jako można coś tak doskonałego uszyć?



Śpioszka siedzi w moim pokoiku,nad łóżkiem.

 Darsi - dziękuję Ci bardzo,bardzo :****

sobota, 6 marca 2010

Serducho okienne

Wczoraj wykorzystałam maszynę do szycia mojej mamy. 
Naprodukowałam serduch.
W domu jej nafaszerowałam watą syntetyczną.
Jedno nawet ozdobiłam i ... skończył mi się zapał twórczy.
Bo trzeba ręcznie zszywać,a to nie jest to,co lubię najbardziej.
Gotowe serducho ozdabia okno kuchenne.
Kolorystycznie mi się komponuje.

Prezentacja:

 

  

Reszta czeka na moje natchnienie 
 

Mam pomysła na serducha do mojego pokoju.
Muszę tylko zakupić materiały w brązach i złocieniach.
Ale już je widzę,jak wiszą na ścianie.
Sasasasa !

________________________________________________

A teraz z innej beczki.
Chciałam pięknie podziękować Kasi za wyróżnienie,które od Niej otrzymałam.

Cieszę się,że komuś podobają się moje manufakturki.
To działa na mnie bardzo mobilizująco
:-D

Zgodnie z zasadami przekazuję znaczek dalej.
A przekazuję go Osobom,na których blogi zaglądam i podziwiam,podziwiam,podziwiam.
Podziwiam za perfekcję wykonania,radość bijącą z  prac i serce w nie włożone.
Są to:
* Joasia
* Ambrozja 
* Darsi
* Wygodna
* Maya 
* Stokrotka
 * Kasia (która mnie wyróżniła) ale od Jej bloga też jestem uzależniona


poniedziałek, 22 lutego 2010

Tildy

Pierwsze koty za płoty,jak to się mówi.
Ja powinnam chyba napisać "Pierwsze tildy za ploty"
Uszyłam tak próbnie dwa króliki,żeby w domu nie było bitwy.Bo jak wiadomo Ogony mam dwa.
Króliki mają niecałe 30 cm wielkości,są uszyte z płótna 
(nie wiem z jakiego,bo się nie znam,ale chyba lnianego?)
A prezentują się tak.




Jak na pierwszy raz,jestem z nich zadowolona.
Myślałam,że wyjdą mi dużo gorsze.
Ale grunt,że moim Ogonom przypadły do gustu.


* Chciałam podziękować Artambrozji,bez której pomocy króliki by nie powstały.
Dziękuję Ci bardzo,bardzo  :*