Od stóp po czubek głowy moherkowa.
Kudłato - puchata.
Tęczowa.
Napracowałam się przy niej,bo nie cierpię kukiełkować moherkiem.
Trochę na wyczucie robiłam,ale wyszła ślicznie.
A że ostał mi się kłębek tej włóczki,to powstaną jeszcze ze dwa rozalkowe klony.
I może na jakąś maleńką Pchełkę wystarczy?
Tylko nie wiem kiedy to wszystko zrobię,bo na dworze piękna pogoda i Ogony będą mnie wyciągały na spacery.Tak że coś mi się wydaje,że moje kukiełkowanie zdecydowanie zwolni ... wrrr !
No ale nic to.
Przechodzę do prezentacji.
Myly Państwo,oto
Rozalka
Zwróćcie uwagę na jej pedicure.
Różowy rządzi !
Aloha !


