wtorek, 25 stycznia 2011

Cosmo

Nowa generacja myszy
Bardziej pracochłonne i wymagające od tych,które do tej pory robiłam,
bo zaraz po urodzeniu biegną do fryzjera
ale co tam !
Zobaczcie same
oto
prototypowa mysz,
z chwilowym kolczykiem w uchu
zwana
Cosmo





Pozdrawiam,pozdrawiam,pozdrawiam !

15 komentarzy:

  1. dołóż jej drugi kolczyk...
    żeby jak panienka wyglądała...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo sympatyczna myszka.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna myszka i jaką ma modną fryzurkę ;) do dobrego fryzjera trafiła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. rzucasz na kolana swoimi myszowatymi, ja próbowałam zrobić jednego i zrobiłam :) patrzy teraz na mnie z monitora :)Ciut krzywy , z jednym uchem większym ale i tak doskonały w swojej niedoskonałości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna mysza! I świetny pomysł z tym kolczykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajowa jest :)
    Ja jeszcze nie próbowałam włochatych włóczek, ale podoba mi się bardzo efekt, to i może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne wyczesane maleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. oj,tylko nie odbieraj mu kolczyka....z nim wygląda jak rasowe ciacho!

    OdpowiedzUsuń
  9. jaka włochata ;DDD superowa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mysza fantastyczna:) fajna włochata włóczka, to chyba moher,tak?
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękować ! A włóczka to moher,który teraz wręcz pokochałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale puchatek cudowny! :):):)

    Moje Małe od Ciebie ;) idą ze mną w poniedziałek na egzamin. Jako drużyna suflersko-szczęścionośna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. chyba w zimowym futerku co?:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Myszka jest jak zawsze świetna. Ale po co do fryzjera?? Takie włochate są jeszcze bardziej kochane.

    OdpowiedzUsuń