piątek, 5 marca 2010

Poducha na igły

Z braku maszyny musiałam pozszywać ręcznie,czego wręcz
n-i-e-n-a-w-i-d-z-ę !
Poducha  wymiarowo ma 12 x 13 cm
Ma też mojego zodiakalnego kota na przedzie, motylki i koraliki.
A z drugiej strony są ciemne miejsca na igły (ozdobione metaliczną,różową nicią) gdyż na białym tle niczego bym nie znalazła ;)
Może nie będę już ich gubiła przy wykańczaniu szydełciaków ? Bo zawsze zapominam,gdzie wbiłam igłę.
I szukam,szukam,szukam.Dobrze,że skleroza nie boli ...

Kocia poducha na igły ( znaczy - prezentacja)

Przód

 

Tył



I detale



Tylko jeszcze nożyczki muszę se sprawić fajniejsze ...

4 komentarze:

  1. Świetny pomysł a tymi czarnymi łatkami! Śliczna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny pomysł :)
    Zapraszam do mnie po wyróznienie
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczne kocisko, fajny pomysł :)
    a co do szycia uwielbiam szyć ręcznie :))
    całusy :**

    OdpowiedzUsuń